Witajcie,
Zrobiłam sobie mała przerwę w pisaniu, bo prawdę mówiąc nie było za bardzo o czym pisać…a nie chciałam nic na siłę wymyślać i tworzyć.
Jestem cały czas na diecie, stosuje dozwolone menu, a z racji tego że mamy okres warzywno – owocowy, zajadam się jak mogę tymi produktami.
Pod koniec maja byłam w Budapeszcie, przepiękne miasto, infrastruktura, krajobraz naprawdę polecam!
Co do jedzenia to w zasadzie nie mają tylko białego sera, który jem praktycznie codziennie. Z obiadowych rzeczy jadłam m.in.”gulasz”(zupa na gęsto z mięsem i warzywami a’la nasz bogracz) i powiem szczerze, że po przyjeździe do Polski przez praktycznie tydzień kiepsko się czułam. Cóż, zdarzają się gorsze okresy na tej diecie i nie ma się co oszukiwać. Uwielbiam podróżować i kosztować specjałów z rożnych kuchni, a niestety będąc na SCD jest to mocno ograniczone.
Wracając do kraju;)książka BVC ponieważ nie była pisana w Polsce,a w Stanach Zjednoczonych, nie wymienia produktów kwaszonych dozwolonych do spożycia. Z racji tego, że jestem fanką praktycznie wszystkich przetworów a w szczególności ogórków kiszonych, nie mogłam odmówić sobie przyjemności spróbowania zrobienia kilku słoików.
Ktoś może pomyśleć, że osoby z problemami trawiennymi powinny nie trawić produktów kiszonych..nic bardziej mylnego. Czasami jem także kapustę kiszoną i bardzo dobrze się czuję, ale dodaję do niej marchewkę i trochę miodu.
Tak więc ogórki na pewno Wam nie zaszkodzą, w końcu fermentację przeprowadzają bakterie, widocznie dobre dla naszych jelit.
Mam 2 sposoby na ogórki, różnią się one tylko dodatkami, które wkładam do słoików:
1. Ogórki kiszone z korzeniem chrzanu:
Do słoika oprócz ogórków dodaję 4 ząbki czosnku, koper i mały kawałek korzenia chrzanu, wszystko zalewam woda z solą (proporcja na litr wody kopiasta łyżka soli)i zakręcam.
2. Ogórki kiszone z liśćmi wiśni – składniki jak wyżej tylko zamiast korzenia chrzanu dodaję 4 liście wiśni.
Po około 3-4 dni mam pyszne ogórki.
dobrym sposobem na przyspieszenie fermentacji jest dodanie do słoika kawałka skórki z chleba razowego.
Może uskuteczniacie więcej sposobów na ogórki czy inne przetwory?
Jeszcze uwaga dla osób, które pisały do mnie, że teraz rozpoczynają dietę SCD – jesteście w najlepszym momencie a raczej najlepszej porze roku. Dookoła świeże warzywa i owoce, które można pomalutku wprowadzać do diety. Ja niestety zaczynałam od mrożonych. Korzystajcie z tego ile się da, bo na pewno poczujecie brak cukru w organizmie w porównaniu z poprzednim sposobem odżywiania. Najlepiej wtedy sięgnąć po owoc i zaspokoić ten głód fruktozą.
Btw. dziękuję za wszystkie maile, staram się odpisywać w miarę możliwości i doświadczenia które zdobywam będąc na SCD.
Przyznaję ostatnio osiadłam na laurach jeżeli chodzi o stosowanie nowych przepisów, jest lato, można tak przyjemnie aktywnie spędzać czas na świeżym powietrzu, że nie starcza mi weny na kuchnię;)
Niemniej obiecuję się trochę poprawić:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz