wtorek, 1 marca 2016

Uwagi do jogurtu SCD

Niedawno mój znajomy, któremu opowiedziałam o diecie SCD i który kształcił się w dziedzinie technologii żywienia, podsunął mi ciekawą myśl na temat mleka używanego do jogurtu SCD.
W książce BVC odnajdziemy zapis, według którego do sporządzenia jogurtu najlepiej użyć pełnotłustego mleka tzw. whole milk, jogurt jest wtedy najsmaczniejszy i najbardziej pełnowartościowy. Jeżeli ktoś nie może z różnych względów jeść tłuszczów można także użyć mleka w proszku, chudego mleka lub 2%. Autorka nie wspomina jednak nic o typie mleka z jakim powszechnie możemy się dzisiaj spotkać tzn. mleka UHT
Jest to o tyle istotne, gdyż jak pisałam wcześniej mleko najpierw podgrzewamy do tem. ok. 83°C aby zabić niepożądane bakterie. Z kolei mleko UHT to skrot od Ultra High Temperature, co oznacza krótkotrwałą sterylizację przy 120-130°C. Dlatego też, jak stwierdził mój kolega, nie ma sensu tego mleka podgrzewać ponownie, gdyż ono jest praktycznie wyjalowione i bez bakterii. Sam zaproponował mleko świeże (można kupić w butelce lub w woreczku). W niektórych miastach są nawet specjalne punkty z mlekiem prosto od krowy.
Niestety, w lodówce odnalazłam jedynie UHT więc postanowiłam ominąć etap podgrzewania mleka celem sterylizacji i podgrzałam je tylko do tem. ok. 42°C, po czym zaszczepiłam jogurt z bakteriami. Nie ukrywam, że zaoszczędziło mi to sporo czasu. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Jeżeli dalej macie opory ze sporządzeniem jogurtu podsuwam Wam filmik jak go wykonać. Została tu użyta większa jogurtownica z jednym pojemnikiem na 2 litry i podgrzewana za pomocą pary wodnej. Nie mogłam takiej znaleźć w Polsce. Konsystencja jogurtu po przygotowaniu taka sama jak u mnie:)
Nie mogę się już doczekać malin i truskawek z jogurtem…